Marcin Szmidtke

Teksty

Zbieram tu trzy rzeczy: eseje, obserwacje, fragmenty powieści.

Eseje. Dłuższe. Jedna myśl, raczej rozpisana niż skondensowana. Piszę je kilka razy w roku, kiedy coś się w końcu ułoży w głowie na tyle, żeby miało sens dla kogoś poza mną.

Obserwacje. Krótkie. To, co zauważyłem w tygodniu, i czego nie dało się powiedzieć dwoma zdaniami.

Fragmenty. Kawałki powieści Nie ja — pierwsze wersje, czasem po redakcji, czasem surowe. Zostawiam je w widoku, żeby było widać, jak to się rzeczywiście pisze.

Nic nie jest tu w porządku chronologicznym — data mówi mniej niż „co z czym się łączy". Jeśli czegoś szukasz — spójrz w tagi albo w spis po kolei.

Jeżeli chcesz dostawać teksty mailem, zamiast polować po stronie — zapisz się do newslettera. Raz na dwa tygodnie, jeden list.

Błędy moje, Twoje i Nasze

Pomyliłem się recytując wiersz — dostałem jedynkę. W domu dowiedziałem się, że jestem nie taki. Na podwórku, że jestem głupi. Z tym ostatnim czasem ciężko się nie zgodzić.

czytaj →

Przyjaciółka

Przyjaciółka przepisała mi dietę keto. Wszedłem w internet i dowiedziałem się, że albo poczuję się jak w 'Jestem Bogiem', albo umrę na sepsę.

czytaj →