<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
  <title>Marcin Szmidtke — piszę</title>
  <subtitle>Eseje, obserwacje, fragmenty. O pasywności, schematach, drodze bez mety.</subtitle>
  <link href="https://szmidtke.pl/atom.xml" rel="self" type="application/atom+xml"/>
  <link href="https://szmidtke.pl/" rel="alternate" type="text/html"/>
  <id>https://szmidtke.pl/</id>
  <updated>2026-04-23T00:00:00.000Z</updated>
  <author><name>Marcin Szmidtke</name><email>kontakt@szmidtke.pl</email></author>
    <entry>
      <title>Skała na kredyt</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/skala-na-kredyt/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/skala-na-kredyt/</id>
      <updated>2026-04-23T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-23T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Przychodzi do biura. 36 lat, dwójka dzieci, kredyt świeży. Za chwilę powie, że to jeszcze nie jest dobry moment. Nie dlatego, że jest głupi.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Trzy lekcje</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/trzy-lekcje/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/trzy-lekcje/</id>
      <updated>2026-04-22T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-22T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Tydzień przed Wigilią umarł mój ojciec. Wieczorem zawieziono go do szpitala, a rano do kostnicy. Nie przygotujesz się na to.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Błędy moje, Twoje i Nasze</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/bledy-moje-twoje-i-nasze/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/bledy-moje-twoje-i-nasze/</id>
      <updated>2026-04-20T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-20T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Pomyliłem się recytując wiersz — dostałem jedynkę. W domu dowiedziałem się, że jestem nie taki. Na podwórku, że jestem głupi. Z tym ostatnim czasem ciężko się nie zgodzić.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Przyjaciółka</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/przyjaciolka/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/przyjaciolka/</id>
      <updated>2026-04-19T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-19T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Przyjaciółka przepisała mi dietę keto. Wszedłem w internet i dowiedziałem się, że albo poczuję się jak w &apos;Jestem Bogiem&apos;, albo umrę na sepsę.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Odwaga i strach</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/odwaga-i-strach/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/odwaga-i-strach/</id>
      <updated>2026-04-18T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-18T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Odkryłem, że mam zaburzenia lękowe, dopiero na terapii. Wcześniej byłem wyjątkowo odważny.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Pasywność, która wygląda jak odpoczynek</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/pasywnosc-ktora-wyglada-jak-odpoczynek/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/pasywnosc-ktora-wyglada-jak-odpoczynek/</id>
      <updated>2026-04-18T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-18T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Długo myślałem, że weekend to odpoczynek. Okazało się, że weekend to chowanie się przed tygodniem. Różnica jest niewielka, ale decyduje o wszystkim.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Doradca z nie swoim problemem</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/doradca-problem-ktory-nie-byl-jego/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/doradca-problem-ktory-nie-byl-jego/</id>
      <updated>2026-04-11T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-11T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Przyszedł z pytaniem o klienta. Po czterdziestu minutach okazało się, że klient był pretekstem. Potrzebował powiedzieć to komuś, żeby zobaczyć.</summary>
    </entry>
    <entry>
      <title>Nie ja — fragment z rozdziału czwartego</title>
      <link href="https://szmidtke.pl/blog/nie-ja-fragment-rozdzial-czwarty/" rel="alternate" type="text/html"/>
      <id>https://szmidtke.pl/blog/nie-ja-fragment-rozdzial-czwarty/</id>
      <updated>2026-04-04T00:00:00.000Z</updated>
      <published>2026-04-04T00:00:00.000Z</published>
      <summary type="text">Tomek nie wiedział, w którym momencie zaczął się zgadzać. Zgoda nie miała żadnej chwili. Po prostu któregoś ranka była na swoim miejscu.</summary>
    </entry>
</feed>